Hagi Cosmetics – rozmowa z Panią Gabrielą Kurcińską

MamyMiejsca: Na Państwa stronie internetowej widnieje informacja, że wkrótce można spodziewać się otwarcia Hagi Baby. Jakie kosmetyki będą wchodzić w skład tej serii?
Gabriela Kurcińska: Hagi Baby powstało z naszej potrzeby stosowania kosmetyków opartych na naturalnych surowcach dobrej jakości także wśród dzieci. W Polsce istnieje bardzo niewiele firm, które produkują kosmetyki naturalne dla niemowląt. Długo szukałyśmy czegoś, co zaspokoi nasze potrzeby. Receptury przez kilka lat  tworzyła moja siostra Agata i na samym początku sprawdzała ich działanie na trójce swoich dzieci. W Hagi Baby postawiliśmy na nieskomplikowane składy, oparte przede wszystkim na polskich roślinach. Wszystkie produkty powstały przy udziale specjalistów kosmetologów, pediatrów, dermatologów i przeszły wszelkie niezbędne badania dermatologiczne i mikrobiologiczne. Proponujemy pięć podstawowych kosmetyków wystarczających do codziennej pielęgnacji: krem do buzi i ciała, ochronny krem pod pieluszkę, żel do mycia włosów i ciała, mydło w kostce, oliwka do ciała.  W przyszłości planujemy też wyjść z kremem na słońce i z kremem na mróz. I to jest taka minimalna baza, z którą chciałybyśmy wychodzić dalej.

MM: Taka wyprawka dla dziecka?
GK: Tak, po prostu dziecku nie potrzeba więcej. Wyznajemy taką zasadę minimalnej pielęgnacji u nas w Hagi i tak samo jest również w Hagi Baby.

MM: A kiedy startujecie z Hagi Baby?
GK: Start miał być już dawno temu,  – obiecywałyśmy naszym klientom, że wydarzy się to w zeszłym roku, ale prawda jest taka, że cały czas dopracowywałyśmy te kosmetyki zarówno pod kątem składu, badań, jak i opakowań. Dlatego cały proces trwał tak długo. Jesteśmy już w ostatniej fazie przygotowań i mamy nadzieję, że pojawią się na rynku w ciągu tych trzech miesięcy, akurat w okolicy Dnia Dziecka.

MM: Czy w tych kosmetykach będą zapachy, olejki eteryczne czy będą zupełnie bezzapachowe?
GK: Duża ilość dzieci cierpiących z powodu alergii sprawia, że rodzice bardzo często wybierają produkty bez olejków eterycznych. Z drugiej strony lubią również kiedy bobas pachnie, dlatego zdecydowałyśmy się na zastosowanie w naszych kosmetykach kompozycji hipoalergicznej, żeby połączyć ze sobą te dwie potrzeby. Produkty Hagi opierają się na zapachach bardzo mocno, więc nie mogłyśmy zrezygnować z tego aspektu w Hagi Baby. W Hagi mamy trochę inne zapachy niż reszta firm, nie mamy typowych aromatów jak czekolada, owoce, kawa itd. Mocno bazujemy na naturalnych olejkach eterycznych, chociaż mamy świadomość, że nie wszystkim się one mogą podobać.

MM: Właśnie niektóre zapachy kosmetyków tutaj faktycznie od razu bardzo mi się spodobały, a niektóre nie. Ale właśnie dobrze, że są intensywne, przynajmniej te dla dorosłych. To jest też kwestia gustu i dobrze, że macie taką gamę zapachów.
GK: Dlatego właśnie stwierdziłyśmy, że nie możemy zmieniać naszej idei i zrezygnować z zapachów. W naszym odczuciu dzieci powinno otaczać się zarówno estetycznymi przedmiotami, jak i pięknymi zapachami. Trzeba tylko zwrócić uwagę, żeby aromaty dla takiego malucha były delikatne, nie podrażniały i były bezpieczne.

 

 

MM: Z Waszej aktualnej oferty to seria z żywiołu Woda przeznaczona jest dla kobiet w ciąży i dzieci, prawda? Czym się charakteryzuje?
GK: Tak. Kosmetyki te są produkowane ze składników, które działają niezwykle łagodnie i wzmacniająco na delikatną skórę dziecka i przyszłej mamy. Stosowane emolienty, takie jak masło kakaowe, olej ze słodkich migdałów, masło shea dodatkowo chronią naturalny płaszcz wodno-lipidowy. Produkty są łagodne, natłuszczające i nawilżające, bez drażniących składników – większości olejków eterycznych i ekstraktów roślinnych. Jednym z najlepiej sprzedających się produktów z tej serii jest balsam z masłem mango i olejem chia . W składzie znajdują się oleje makadamia, morelowy, z nasion chia, kiełków pszenicy, kokosowy, masło mango i wyciąg z aloesu. Ta bogata mieszanka zapewnia skórze elastyczność oraz złagodzi uczucie napięcia. Polecany jest kobietom w ciąży, gdyż badania aplikacyjne potwierdziły wzrost elastyczności skóry o 22% po jego stosowaniu.

MM: Gdzie będą dostępne, poza stroną internetową, dziecięce kosmetyki Hagi Baby?
GK: Tak naprawdę jeszcze nie wiemy. Bardzo dużo sklepów już wykazywało zainteresowanie tymi produktami, ale zobaczymy oczywiście jak ostatecznie zostaną przyjęte przez rynek. Z Hagi było tak, że my w ogóle wcześniej nie myślałyśmy, że ktoś może chcieć sprzedawać nasze kosmetyki, ale jak wyszłyśmy z produktami  zaczęły spływać do nas oferty współpracy. W tym momencie mamy prawie 100 punktów, które sprzedają nasze kosmetyki i baza klientów sukcesywnie się poszerza. To wszystko wydarzyło się w ciągu dwóch lat. Hagi Baby zaprezentujemy na początku w naszym sklepie, a jeżeli się okaże, że jest duże zainteresowanie, będziemy pewnie współpracować z punktami zewnętrznymi.


Specjalnie dla Czytelników MamyMiejsca.pl z okazji Ekotyków Wiosna 2018 Hagi Cosmetics przygotowało rabat na zakupy w sklepie internetowym (link tutaj). Wystarczy, że podczas zakupów do końca marca wpiszecie kod MMHagi a otrzymacie 20% zniżki! Dziękujemy Hagi 🙂

 

Bądź na bieżąco lub podziel się tym wpisem:

Jedna myśl na temat “Hagi Cosmetics – rozmowa z Panią Gabrielą Kurcińską

Dodaj komentarz