Zielonym Do Góry

Miejsce: Restauracja.

Lokalizacja: ul. Lwowska 1, Kraków.

Miejsce w Internecie: Zielonym Do Góry.


Ostatnie dni października przyniosły nam przepiękną, kolorową jesień i gdyby tylko nie temperatura, pogoda idealnie sprzyjałaby długim spacerom. W jesiennej kuchni królują podobne barwy, dynia, warzywa korzenne, jabłka, gruszki i ciepłe, aromatyczne sosy. W miniony weekend w barach i restauracjach zapanowało istne szaleństwo z dynią w roli głównej, dekoracje i zabawy związane z upiornym Halloween!

My z bogatej oferty Krakowa na niedzielny obiad wybraliśmy Zielonym Do Góry.

 

 

Mieszczącą się na parterze budynku przy Lwowskiej 1 w Krakowie restaurację odwiedzałam już wielokrotnie, odkąd tylko się pojawiła. Lekkie letnie przysmaki, smaczne ryby i duma lokalu – kiszonki w zupełności mnie przekonały, także jako ciekawe, elastyczne menu dla kobiet w ciąży!

Tym razem, ponieważ silny wiatr wywiał smog, spakowaliśmy Brzdąca i wzięliśmy pod lupę jesienne menu, z racji weekendu Halloween poszerzonego o specjalną kartę okolicznościową. Należy też wspomnieć, że w ciągu dnia, restauracja reklamowała się także licznymi halloween’owymi atrakcjami i animacjami dla dzieci (my przyjechaliśmy dopiero późniejszym popołudniem, ale z relacji na Facebook’u wyglądało na świetną zabawę). Rezerwując stolik poprosiliśmy o miejsce z dala od wejścia i przeciągów oraz wygodne dla rodziny z wózkiem dziecięcym, co się świetnie udało osiągnąć (jedynym minusem była bliskość wywiewu klimatyzacji, ale uczynna obsługa od razu skorygowała temperaturę, jak tylko o tym wspomniałam).

Degustację menu zaczęliśmy od dyni, a konkretnie od zup dyniowych. Pierwsza wersja ze standardowej karty to krem dyniowy z ośmiornicą był dla mnie dużym zaskoczeniem – nie była za słona, bardzo fajnie przyprawiona i o wyraźnym smaku zarówno dyni jak i owoców morza. Jako drugą wypróbowaliśmy propozycję z menu okolicznościowego i zdecydowanie wygrała według mnie! Krem dyniowy z mlekiem kokosowym i kalafiorem w tempurze, lekko pikantna, ciepła, jesienna zupa – palce lizać!
(Nie wiem czy są plany, żeby została na dłużej, ale byłby to doskonały wybór).

 

Jesiotr w sosie z żurku

 

Gołąbki nadziewane kaszą gryczaną

 

I kolejne pyszności – jesiotr w sosie z żurku oraz gołąbki nadziewane kaszą gryczaną w sosie musztardowym. Zawsze bardzo doceniam kuchnię, która wykorzystuje wszelkie dobrodziejstwa pory roku oraz dostępnych warzyw. I tu ogromny plus dla niesamowitych warzyw korzennych w sosie. Pycha!

W międzyczasie zwróciłam uwagę na kącik do zabawy dla dzieci troszkę starszych. Książeczki, kolorowanki, niskie krzesełka i bujane foteliki a wszystko cały czas blisko i pod okiem rodziców, którzy mogą się rozkoszować kuchnią. Tuż obok stoją także krzesełka dla dzieci, aby mogły bezpiecznie siedzieć z rodzicami przy stole.

 

Kącik dla dzieci

 

Ku naszemu zaskoczeniu, Zielonym Do Góry pomyślało także o mniejszych Szkrabach – kolejny duży plus to kontrastowa książeczka dla niemowląt dostępna w kąciku, którą udało nam się zająć naszego już lekko marudzącego Malucha. Dziękujemy!

Menu dla dzieci też jest godne uwagi, potrawy proste, o nazwach, które z pewnością przyciągną uwagę dzieciaków. W toalecie dostępny jest także przewijak oraz długi wygodny blat z umywalkami – jak dla mnie jest wszystko! Jedynym minusem może być konieczność zejścia do toalety po schodach, ale to obecnie standard w większości lokali…

Na koniec obsługa – trafiliśmy na bardzo profesjonalnego, miłego kelnera (pozdrawiamy!), który z własnej inicjatywy pomagał nam aby posiłek przebiegł wygodnie dla wszystkich, nawet wtedy, kiedy musieliśmy się zmieniać w noszeniu dziecka na rękach i nie mogliśmy oboje siedzieć przy stole.

Jeśli chodzi o deser, to z moją miłością do serników nie jestem obiektywna, ale może właśnie to pozwala mi ocenić go surowiej.

 

Sernik z białej czekolady

 

Powiem krótko – obłędny! Kruchy, jak najlepszy domowy sernik, jednocześnie gładki o wyczuwalnym, delikatnym smaku białej czekolady z fajnie kontrastującym kwaśnym sosem owocowym. Naprawdę wyśmienity i poprawiający wszelkie jesienne smutki.

 

Podsumowując, Zielonym Do Góry to świetne miejsce do spędzenia miło czasu dla całych rodzin z dziećmi, małymi i dużymi. Lokal jest duży, wygodny dla wózków i przystosowany dla dzieci w różnym wieku. Jedzenie przepyszne! Obsługa otwarta, przyjazna i profesjonalna. Polecam!

 

 

Jak tam trafić:

Loading
Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt

 




Bądź na bieżąco lub podziel się tym wpisem:

Dodaj komentarz